ludzie... sztuka... ludzie sztuki w fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
IT HURTS ME TOO / TO TEŻ BOLI wystawa Laury Paweli

Laura Pawela

No, I dont, Laura Pawela

Krótka wizyta we Wrocławiu była powodem równie krótkiej wizyty w Galerii Awangarda. Tylko teraz, kiedy minęło od niej już trochę czasu, nachodzą mnie pewne wątpliwości, czy aby ten krótki czas spędzony w galerii nie był spowodowany małą atrakcyjnością wystawy, która tam zastałem i obejrzałem?

It's hurt me to Laury Paweli, to tę wystawę wspominam, zapowiadana była przez Ankę Mikuś, autorkę tekstu na stronach BWA o prezentacji Paweli, jako wystawa o "kryzysie twórczym, emocjonalnym i moralnym". Znowu k r y z y s - pomyślałem - mając już serdecznie dosyć tego słowa odmienianego we wszystkich przypadkach w prasie, radiu i telewizji. Pamiętając poprzednie wystawy artystki z zainteresowaniem zanurzyłem się pomiędzy instalacje autorstwa dziewczyny urodzonej w Rybniku, których była przytłaczająca większość, płótna, tj. obrazy tym razem zostały potraktowane... jak na czas kryzysu twórczego przystało - zmięte i wyrzucone.

Obiekty jakie ze zniszczonych płócien układały się w dym i pocięte blejtramy nie pozostawiały wątpliwości, że mamy do czynienia z  niemożnością stworzenia kolejnych prac, z próbą rozrachunku z własną twórczością. Oczywiście w sposób bardzo inteligentny artyska rozprawia się z istotą  przekroczenia własnego ograniczenia w pracy twórczej czy zastanawia się nad próbą pokonania własnych niedoskonałości. Ale czy cytowanie klasyków literatury (Szekspira, Søren Kierkegaard, Emil Cioranalbo), odwoływanie się do znanej powszechnie ikonografii wywodzącej się zarówno z kina (Federico Fellini, Gay Ritchie), jak i z malarstwa (Caspar David Friedrich) wystarczy aby zainteresować odbiorcę sztuki poszukującego nowych wrażeń z jej obcowaniem?

Nie sposób nie zauważyć sporych osobistych emocji artystki, trzeba jednak wiele wysiłku aby zaakceptować sposób w jaki stara się o tym opowiedzieć. Cytując tytuł jednej z prac Paweli pt. No I don't - nie, nie będę próbował  interpretować spalonej przyczepy czy krwawiącej rany, w końcu i ja mogę przechodzić kryzys w chwili obcowania ze sztuką młodej artystki w chwili kryzysu twórczego ;)

Głowa, Laura Pawela

Laura Pawela

Laura Pawela

Laura Pawela

Objekty (Przyczepy), 3 przyczepy cykl, Laura Pawela

Laura Pawela

Rana, Laura Pawela

Laura Pawela

Untitled (Friedrich), Ryszard III, Laura Pawela (tutaj, umorusana sadzą artystka)

 

wtorek, 31 marca 2009, mat-guru

Polecane wpisy

  • Zmarł Jerzy Nowosielski (1923-2011)

    Jerzy Nowosielski fot. Jacek Bednarczyk Zmarł dzisiaj. "To był nie tylko artysta, ale takrze święty. Przez ostatnie lata nic nie namalował. Widzę w tym dopełnie

  • JACK VETTRIANO - artysta samouk

    Jack Vettriano przy pracy, fot.Gillian Edelstein „Potworność, głupota, nieuctwo” albo „świętokradztwo, herezja i miernota” - jeszcze st

  • Szaleństwo portretowania na BP Portrait Award 2009

    Sue Rubira Maggie Portret, jako temat w malarstwie, zawsze dawał szansę młodym artystom do zdobycia gotówki w chwilach największych ich kłopotów finansowych. Mł